Ty idioto, zaufałem ci!
-Pamiętasz jak mnie miałeś przygarnąć? Z początku ponoć było ci to obojętne, potem wyglądało jakby
-Pride zamyślił się na chwilę-
jakby uciążliwe
Ale wiem, że nie było
Bałem się prawdy
Nawet jeśli miałaby mnie uszczęśliwić, przez dłuższy czas nie chciałem jej znać
To było zbyt dziwne po tym wszystkim
Zostawiłeś mnie! Dlaczego udawałeś?! Dlaczego udawałeś, że wszystko jest w porządku?!
-A jak ciągle ci mówiłem, że wróciłbym? Kto tu komu miał zaufać? Byłeś kompletnym egoistą, nie pozwalałeś mi nigdzie iść, ale mimo wszystko
Kurwa, idioto, wróciłbym
- schował twarz w dłoniach, przeczesał palcami włosy - Szkoda, że to wszystko tak się skończyło
Nie bój się
Nic ci nie zrobię
-Ja
Tak bardzo chciałbym ci zaufać
Tak jak na początku, pamiętasz? Jak głupie dziecko, które w rzeczywistości nie zna świata, które uczy się wszystkiego od podstaw
Wiem, że się zmieniam, wiem, że przybywa kłopotów
Ale nikt nie powiedział, że będzie łatwo
Przepraszam, jeśli
No
Mam nadzieję, że wrócisz, przyzwyczaiłem się do ciebie
-A kiedy ostrzegał cię, żebyś się nie zakochał? Nie zakocham się powiedziałeś. Wiem, jak w nocy, po mocnej kłótni siedzieliście i rozmawialiście na ten temat. Myślałeś, że wszystko będzie w porządku, jestem sympatycznym chłopakiem, ale bez przesady, prawda? Więc dlaczego musiałeś złamać to słowo? Nie chcę mówić, że cierpię, to zabrzmi za bardzo
ironicznie. Nie lubię tego słowa prychnął- za często się pojawia gdziekolwiek.
Po co chcesz iść?! Jeśli nawet nie wiesz gdzie ani do kogo?! Jeśli nawet nie wiesz, czy ktoś cię szuka?! Daj sobie spokój!
-Wszystko ponoć dla mojego dobra, prawda? Gdybyś kazał mi skoczyć z wieżowca, wypić arszenik
Musiałbym to wszystko zrobić, dla mojego dobra, tak?!... zamilkł na chwilę, w pokoju panowała teraz cisza. Wstał, przeszedł się po pomieszczeniu, podszedł do okna- Wiem
To są już skrajne przypadki
Wiem że nie kazałbyś mi tego zrobić, ale
Ale najważniejsze, to że ciągle gdzieś obok byłem. Dla ciebie to było ważne
No
Może jeszcze poza moim uśmiechem, który z czasem coraz rzadziej gościł na mojej ślicznej mordzie, jak to zwykł mówić
Życie stawało się z resztą dokuczliwsze
Radość przestała być częścią mnie
Przez chwilę nawet odnalazłem swoje szczęście
co? spojrzał na niego- nieeee
Nie wiem, co jest nim teraz
Musiałbym się zastanowić, czy jesteś ważniejszy od














Devious Comments
Comments
--
"The idea always sounds good, but the people usually screw it up"
--
The world is full of idiots
So how can it be wrong?
Singing death death death death
Devil devil evil evil songs
--
"z głupim nie wygrasz, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu... a potem pokona doświadczeniem" -~Ozzy135
--
Avatar done by =merki-the-vampire for ME! Don't use, because it's commission!!!
XD
--
== Mały Gniew ==
Come inside and be afraid
Of this impressive mess I've made.
If you take a look now, you will find
I have thrown away my vice,
Done away with paradise,
See what's going on inside my mind.
--
"The idea always sounds good, but the people usually screw it up"
--
The world is full of idiots
So how can it be wrong?
Singing death death death death
Devil devil evil evil songs
--
== Mały Gniew ==
Come inside and be afraid
Of this impressive mess I've made.
If you take a look now, you will find
I have thrown away my vice,
Done away with paradise,
See what's going on inside my mind.
może i ja coś napiszę? tak mnie zainspirowałaś XD
--
witam o zdrowie pytam
--
"z głupim nie wygrasz, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu... a potem pokona doświadczeniem" -~Ozzy135
--
Avatar done by =merki-the-vampire for ME! Don't use, because it's commission!!!
--
"z głupim nie wygrasz, bo najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu... a potem pokona doświadczeniem" -~Ozzy135
--
Avatar done by =merki-the-vampire for ME! Don't use, because it's commission!!!
--
== Mały Gniew ==
Come inside and be afraid
Of this impressive mess I've made.
If you take a look now, you will find
I have thrown away my vice,
Done away with paradise,
See what's going on inside my mind.
Previous Page12Next Page